Wybrał pozycjonowanie za 400 zł zamiast 1500 zł. Oto co się stało po pół roku
W skrócie: Klient zamienił droższą ofertę SEO na tańszą, kierując się wyłącznie ceną za miesiąc usługi. Po ośmiu miesiącach ruch ze zapytań organicznych spadł, a jedynym efektem był plik z linkami z podejrzanych katalogów. Ten wpis pokazuje, co konkretnie różniło obie oferty i jak samemu ocenić, czy niska cena pozycjonowania ma sens.
Telefon zadzwonził w środę rano, a głos w słuchawce brzmiał na zmęczony. Właściciel firmy zajmującej się wynajmem sprzętu budowlanego pisał do nas rok wcześniej z prośbą o wycenę pozycjonowania. Zaproponowaliśmy stawkę w okolicach 1500 zł miesięcznie, tłumacząc dokładnie, co w tej cenie się mieści: optymalizację treści, pracę nad linkowaniem wewnętrznym, regularne raportowanie i realne pozyskiwanie wartościowych odnośników. Klient wybrał inną firmę, która zaoferowała to samo za 400 zł miesięcznie.
Nie mamy o to żalu, cena to legalne kryterium wyboru. Problem pojawił się osiem miesięcy później, gdy klient wrócił z pytaniem, dlaczego jego strona nie generuje żadnych nowych zapytań, mimo że regularnie płaci fakturę.
Co pokazała analiza konta
Poprosiliśmy o dostęp do panelu poprzedniego wykonawcy i Google Search Console. Obraz był prosty do odczytania. Firma, która wygrała cenowo, w ramach abonamentu dostarczała wyłącznie automatycznie generowane linki z katalogów firm i for dyskusyjnych, bez żadnej pracy nad treścią strony ani strukturą serwisu. Żadnego raportu poza tabelką z liczbą dodanych linków. Żadnej analizy fraz, na które realnie warto było się pozycjonować w tej konkretnej branży.
Widoczność w wyszukiwarce nie tylko nie wzrosła, w kilku przypadkach spadła, bo część linków pochodziła ze stron oznaczonych przez Google jako spamowe. To dokładnie ten mechanizm, o którym pisaliśmy przy okazji pytania ile kosztuje pozycjonowanie strony internetowej miesięcznie: niska cena zwykle oznacza, że jakiś element pracy po prostu nie jest wykonywany, a linki z automatów są najtańszym elementem do udawania aktywności.
Tania oferta kontra uczciwa oferta
| Element | Oferta za 400 zł/mies | Oferta za 1500 zł/mies |
|---|---|---|
| Analiza fraz kluczowych | Brak, frazy dobrane raz na starcie | Weryfikowana co kilka miesięcy |
| Optymalizacja treści | Nie wykonywana | Regularna, na podstawie danych z Search Console |
| Pozyskiwanie linków | Automatyczne katalogi i fora | Ręczna selekcja, wartościowe źródła |
| Raportowanie | Tabelka z liczbą linków | Opis działań i wyjaśnienie wyników |
Po odzyskaniu dostępu do konta i wdrożeniu podstaw, które powinny być zrobione od pierwszego miesiąca, klient zaczął notować pierwsze zapytania organiczne po kilku miesiącach. To zgodne z tym, co opisujemy w tekście o tym, po jakim czasie widać efekty pozycjonowania SEO, czyli że wyniki nie pojawiają się z dnia na dzień, ale przy właściwej pracy są mierzalne i rosnące, a nie płaskie przez pół roku.
Jak ocenić, czy niska cena ma sens
Sama kwota na fakturze nic nie mówi, dopóki nie wiesz, co dokładnie się w niej mieści. Warto zapytać wykonawcę wprost, ile godzin pracy miesięcznie przewiduje na treść, ile na linkowanie i jak wygląda raport z efektów. Jeśli odpowiedzi są ogólnikowe albo padają hasła w stylu gwarancji pierwszej pozycji w miesiąc, to sygnał ostrzegawczy, o którym pisaliśmy szerzej w artykule o gwarancji pierwszej strony w Google.
Aktualny cennik naszych usług pozycjonowania, wraz z widełkami zależnymi od zasięgu działania firmy, znajdziesz na stronie cennika. Jeśli zastanawiasz się nad wyborem oferty i chcesz porównać konkretną propozycję, którą już dostałeś, chętnie na nią spojrzymy bez zobowiązań przez formularz kontaktowy.
FAQ
Czy najtańsza oferta pozycjonowania zawsze jest zła?
Nie zawsze, ale niska cena zwykle oznacza mniej godzin pracy nad treścią i linkami. Warto sprawdzić, co konkretnie wchodzi w zakres usługi, zanim porówna się same liczby na fakturach.
Jak rozpoznać, że pozycjonowanie opiera się głównie na automatycznych linkach?
Sygnałem jest brak raportów opisujących konkretne działania, brak zmian na stronie oraz linki pochodzące wyłącznie z katalogów firm i for, bez powiązania tematycznego z branżą klienta.
Ile realnie kosztuje uczciwe pozycjonowanie lokalne lub regionalne?
W zależności od zasięgu i konkurencji w branży stawki zaczynają się od kilkuset złotych miesięcznie dla małego lokalnego biznesu, a rosną wraz z liczbą miast czy skalą sklepu internetowego.
Co zrobić, jeśli podejrzewam, że płacę za pozycjonowanie, które nic nie daje?
Poproś o pełny dostęp do Google Search Console i historię działań wykonawcy, a następnie porównaj to z opisem umowy. Niezależna analiza konta zwykle szybko pokazuje, czy praca faktycznie jest wykonywana.
{„@context”:”https://schema.org”,”@type”:”FAQPage”,”mainEntity”:[{„@type”:”Question”,”name”:”Czy najtańsza oferta pozycjonowania zawsze jest zła?”,”acceptedAnswer”:{„@type”:”Answer”,”text”:”Nie zawsze, ale niska cena zwykle oznacza mniej godzin pracy nad treścią i linkami. Warto sprawdzić, co konkretnie wchodzi w zakres usługi, zanim porówna się same liczby na fakturach.”}},{„@type”:”Question”,”name”:”Jak rozpoznać, że pozycjonowanie opiera się głównie na automatycznych linkach?”,”acceptedAnswer”:{„@type”:”Answer”,”text”:”Sygnałem jest brak raportów opisujących konkretne działania, brak zmian na stronie oraz linki pochodzące wyłącznie z katalogów firm i for, bez powiązania tematycznego z branżą klienta.”}},{„@type”:”Question”,”name”:”Ile realnie kosztuje uczciwe pozycjonowanie lokalne lub regionalne?”,”acceptedAnswer”:{„@type”:”Answer”,”text”:”W zależności od zasięgu i konkurencji w branży stawki zaczynają się od kilkuset złotych miesięcznie dla małego lokalnego biznesu, a rosną wraz z liczbą miast czy skalą sklepu internetowego.”}},{„@type”:”Question”,”name”:”Co zrobić, jeśli podejrzewam, że płacę za pozycjonowanie, które nic nie daje?”,”acceptedAnswer”:{„@type”:”Answer”,”text”:”Poproś o pełny dostęp do Google Search Console i historię działań wykonawcy, a następnie porównaj to z opisem umowy. Niezależna analiza konta zwykle szybko pokazuje, czy praca faktycznie jest wykonywana.”}}]}