Podsumowanie: Przenosiny strony WordPress na nowy hosting wyglądają na prostą operację kopiuj-wklej, a kończą się utratą poczty, błędem 500 albo spadkiem pozycji w Google na 2-3 tygodnie. Poniżej pięć błędów, które najczęściej naprawiamy po fakcie, i konkretne kroki, jak ich uniknąć.
Błąd 1: Migracja bez pełnego backupu z dwóch źródeł
Kopia tylko bazy danych albo tylko plików nie wystarczy. Potrzebujesz pełnego backupu plików (wp-content, wp-config.php) oraz zrzutu bazy SQL, zapisanych w dwóch różnych miejscach, np. na starym hostingu i lokalnie na dysku. Wtyczka typu UpdraftPlus lub All-in-One WP Migration robi to w 10-15 minut dla strony o wadze do 2 GB.
Błąd 2: Przełączenie DNS bez testu na subdomenie tymczasowej
Zamiast przełączać domenę od razu, warto wgrać stronę na tymczasowy adres typu tymczasowa.nowyhosting.pl albo edytować lokalnie plik hosts, żeby zobaczyć działającą wersję przed przełączeniem DNS. Pozwala to wychwycić błędy 500 czy białe ekrany zanim zobaczą je klienci.
Błąd 3: Zbyt długi TTL rekordów DNS
Jeśli TTL rekordu A ustawiony jest na 86400 sekund (24h), zmiana hostingu w awaryjnym tempie jest niemożliwa, bo część użytkowników jeszcze przez dobę trafia na stary serwer. Dzień przed planowaną migracją warto obniżyć TTL do 300-600 sekund, żeby propagacja zajęła maksymalnie godzinę.
Błąd 4: Zapomniane przekierowania 301 i zmiana struktury URL
Migracja hostingu to nie to samo co redesign, ale jeśli adresy podstron się zmieniają (np. z /blog/artykul na /artykul), brak przekierowań 301 oznacza utratę nawet 40-60% ruchu organicznego w ciągu miesiąca. Mapę starych i nowych adresów trzeba przygotować przed przełączeniem, nie po.
Błąd 5: Brak sprawdzenia poczty, SSL i wp-config.php
Rekordy MX dla poczty firmowej i certyfikat SSL to dwa elementy, które najczęściej wypadają z checklisty. Jeśli nowy hosting nie ma jeszcze wygenerowanego certyfikatu Let’s Encrypt, strona po przełączeniu DNS pokaże błąd